Niestety mój wiekowy laptok zdaje się, że padł już całkowicie, od trzech dniu usiłuję go reanimować ale niestety brak z jego strony jakiejkolwiek współpracy. Chyba będę musiała mu urządzić stypę a moje blogowanie i prezentacja nowych "dzieł" krawieckich jest utrudnione. Musicie mi to wybaczyć. Na tę chwilę dostępność komputerowa jest utrudniona i najczęściej odbywa się w pracy, w której w większości należy pracować a nie oddawać się przyjemnościom.
Do niedługiego zobaczenia.
czwartek, 26 lipca 2012
poniedziałek, 16 lipca 2012
Prace "wykańczające"
Wiecie jak to jest wykończenia nie
dość, że wykańczają wykańczającą, to jeszcze trwają najdłużej bo zawsze nie
po drodze, bo jest coś pilniejszego. "Pilniejsze" było (nie pamiętam tylko co to było) i
teraz kiedy padła pogoda nie wiem kiedy "to" na siebie
włożę. Sukienka cokolwiek mocno letnia, chociaż czy ja wiem?, jak
włożę na siebie te wszystkie halki może się okazać, że góra
letnia a dół zimowy. Jak pisałam wcześniej kieckę
stworzyłam,ale........ oczywiście musi być jakieś ale, nie była
taka jak sobie wymyśliłam brakowało jej tego czegoś. To coś to
halka i jak to zwykle bywa uszycie tego dodatku wkurza i zajmuje tyle
czasu jakby tworzyło się co najmniej jakieś Haute couture, a nie zwykłą
tiulową spódniczynę w gumkę na podszewce. Nie dość, że trwało
to tyle czasu to jeszcze pogoda padła i nie mam podszewki do
satynowej zielonej kiecki w kropki, bo wykorzystałam ją do tiulu i
będę musiała uszyć nową i to na dodatek zieloną jak się należy
(zdradzę Wam słodką tajemnicę, wcześniej uszyłam białą, bo
zieloną podszewkę "gdzieś" zgubiłam w masie kupionych i
nie wykorzystanych do tej pory zasobów materialnych.
A teraz prezentacja:
![]() |
dół kiecki z materiału ze Sroczego wypadu do Warszawy, ma fałdki, które nie chciały "sterczeć" |
![]() ![]() ![]() |
Burda 11/2007 wykrój 125 na zdjęciach z osinki i konstrukcyjnym"sterczą" na moim nie |
![]() |
tu pokazuję uszytą halkę, na ten czas włożona na szyję Jadźki |
![]() |
Niestety nie mogę pokazać jak ładnie sterczy Jadźka jest troszkę za duża ale jak tylko zrobi się cieplej i Pan Mąż wyrazi akces pokażę na żywym organiźmie. |
niedziela, 8 lipca 2012
Warszawska Tajlandia
Onegdaj Pan Mąż zabrał mnie wieczorem do Tajlandii,
Tajlandii w
Warszawskich Łazienkach a przy okazji poszaleliśmy w Pałacyku na wodzie.
Nic więcej nie będę pisała tylko pokażę naszą alejkę z chińskimi
lampionami
I na koniec nasi Królowie miłościwie mieszkający w Pałacyku
wtorek, 3 lipca 2012
Mała czarna niebieska
![]() |
bez paska |
Aż taka niebiańska nie jest. Ma intensywnie niebieski kolor z domieszką zielonego takie zielonkawe indygo. Miała mieć podklejane rękawki i dół ale, ponieważ, aczkolwiek, bo, jest z grubego elastycznego materiału została podszyta i nic jej nie feluje - co oznacza, że nadawała się do maszynowego podszycia. Oczywiście szyta z kawałków tzn. wykrój góry z jednego modelu a dół z innego i oczywiście nie pamiętam z którego góra to różowa sukienka ze spódnicą z koła a modelka w kapeluszu takim bardziej męskim - Burda 2007?, dół to skórzana sukienka z tegorocznej Burdy. No dobra niech Wam będzie wejdę na stołek i sprawdzę czy zapisałam na wykroju - chyba zacznę przyczepiać kartki do materiałów z numerami Burd i modeli.
UWAGA
weszłam,
nie spadłam i okazało się
że troszkę nakłamałam dół zgadłam, sukienka 125 z Burdy 1/2012 ale góra to nie 2007 (pomyliłam z tą drugą, która czeka na tiulową halkę i prezentację - ale dzisiaj Nie ma mocnych w telewizorze to może do jutra będzie gotowa) tylko 10/2010 nr. 116. Szycie prawie bezkonfliktowe oprócz żółtej? taśmy rypsowej przy dekolcie i równego rozmieszczenia szwów góra przodu z 4 kawałków a dół z trzech, ale udało się, oczywiście nie ma euforii ale może być.A teraz potrzebuję doradztwa - może ktoś? bo nie wiem z czy bez.
Znalazłam w komputerze jak się robi taki origami i taki bym sobie zmontowała ale proszę o pomoc z paskiem czy bez.
![]() |
z paskiem |
Subskrybuj:
Posty (Atom)