piątek, 6 marca 2015

"Zapomniałam"

Urszula Sipińska śpiewała piosenkę pod takim właśnie tytułem. Piosenka o miłości ale w końcu miłość to miłość.





No ale ja nie miłości a o tym że ZAPOMNIAŁAM,  całkiem zapomniałam nie tylko jak wygląda maszyna do szycia, ale overlock, materiały a przez to i mój własny osobisty blog i Wasze blogi również.
Jest to oczywiście pokłosie tego "cholernego" remontu, który niby się skończył a skończyć się nie może. Nigdy więcej remontu po całości, każde pomieszczenie w odstępie miesiąca bo inaczej szlag mnie trafi. Co z tego że bałagan raz skoro cała chałupa wywrócona do góry nogami i pomimo dokupionych mebli nic się nie mieści i nie może znaleźć swojego miejsca. I mimo że wszystko w sklepach jest  na łóżko czeka się 5 tygodni więc spanie na podłodze w barłogu nie sprzyja porządkowaniu i niczemu - jedyny plus to to że moja pełnoletnia jamniczka nie miała problemu ze schodzeniem z łóżka i to że przybyło babcinych kwadratów (przecież ręce trzeba mieć czymś zajęte) dobiłam do 110 jeszcze tylko 250 i finał.
Wszystko wreszcie dojechało i zostało złożone więc jest szansa że nastąpi długo wyczekiwany koniec bałaganu i będzie można robić następny ten szyciowy.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Ewa F

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też nawet nie wiesz jak bardzo

      Usuń
  2. tak to czasem właśnie bywa, a im przerwa jest dłuższa tym trudniej to wszystko ogarnąć - ale cierpliwość popłaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mówią ale mnie już swędzą ręce do szycia a poza tym oczywiście nie mam co na siebie włożyć

      Usuń
  3. Piękna piosenka... i życzę jak najszybciej bałaganu - ale tego szyciowego ;-)

    OdpowiedzUsuń