Today is this day.
Dziękując Fenicjanom za ich pomysłowość w kwestii środków płatniczych właśnie zyskałam nowy nabytek - laptok. Cieszcie się razem ze mną. Będą bardziej regularne (mam nadzieję) posty z moimi wytworami szyciowymi a nie takie z doskoku.
Jutro zamierzam rozpocząć szycie futerka
.
sobota, 10 listopada 2012
czwartek, 8 listopada 2012
poniedziałek, 29 października 2012
Magnolia
| Zdjęcie pochodzi ze strony | www.burda.pl |
| Zdjęcie pochodzi ze strony www.burda.pl |
| Magnolia zimowa |
| Magnolia jesienno wiosenna |
| Magnolia letnia - worek |
| Dlaczego Magnolia ? |
| Letnia z paskiem |
| Letnia z profila (no prawie) |
poniedziałek, 22 października 2012
Kobieta zmienną jest
| strona prawa |
| i strona prawa, która jest lewą |
| Zdjęcie pochodzi ze strony www.burda.pl |
| Zdjęcie pochodzi ze strony www.burda.pl |
| strona prawa Jadźka nieubrana |
| Strona lewa "rozebrana" |
wtorek, 2 października 2012
Przede wszystkim
Przede wszystkim chciałabym Wam podziękować, że o mnie niezapomnieliście i zaglądacie do mnie i za wszystkie pozostawione komentarze. Nowego laptoka niestety dalej nie ma ale mając do wyboru urodzinowy prezent wybrałam overloka i dalej zachwyt mnie nie opuszcza, mimo iż nie wszystko jeszcze umiem na nim a może z nim zrobić. Nowe kreacje są, zdjęcia też pstrykam, więc mam nadzieję je niedługo pokazać. Muszę tylko dogadać się z potomkiem moim jedynym, żeby dał mamusi swój komputer. Jeszcze raz dziękuję i dobrej nocy Wam życzę.
czwartek, 26 lipca 2012
Laptokowa stypa
Niestety mój wiekowy laptok zdaje się, że padł już całkowicie, od trzech dniu usiłuję go reanimować ale niestety brak z jego strony jakiejkolwiek współpracy. Chyba będę musiała mu urządzić stypę a moje blogowanie i prezentacja nowych "dzieł" krawieckich jest utrudnione. Musicie mi to wybaczyć. Na tę chwilę dostępność komputerowa jest utrudniona i najczęściej odbywa się w pracy, w której w większości należy pracować a nie oddawać się przyjemnościom.
Do niedługiego zobaczenia.
Do niedługiego zobaczenia.
poniedziałek, 16 lipca 2012
Prace "wykańczające"
Wiecie jak to jest wykończenia nie
dość, że wykańczają wykańczającą, to jeszcze trwają najdłużej bo zawsze nie
po drodze, bo jest coś pilniejszego. "Pilniejsze" było (nie pamiętam tylko co to było) i
teraz kiedy padła pogoda nie wiem kiedy "to" na siebie
włożę. Sukienka cokolwiek mocno letnia, chociaż czy ja wiem?, jak
włożę na siebie te wszystkie halki może się okazać, że góra
letnia a dół zimowy. Jak pisałam wcześniej kieckę
stworzyłam,ale........ oczywiście musi być jakieś ale, nie była
taka jak sobie wymyśliłam brakowało jej tego czegoś. To coś to
halka i jak to zwykle bywa uszycie tego dodatku wkurza i zajmuje tyle
czasu jakby tworzyło się co najmniej jakieś Haute couture, a nie zwykłą
tiulową spódniczynę w gumkę na podszewce. Nie dość, że trwało
to tyle czasu to jeszcze pogoda padła i nie mam podszewki do
satynowej zielonej kiecki w kropki, bo wykorzystałam ją do tiulu i
będę musiała uszyć nową i to na dodatek zieloną jak się należy
(zdradzę Wam słodką tajemnicę, wcześniej uszyłam białą, bo
zieloną podszewkę "gdzieś" zgubiłam w masie kupionych i
nie wykorzystanych do tej pory zasobów materialnych.
A teraz prezentacja:
![]() |
| dół kiecki z materiału ze Sroczego wypadu do Warszawy, ma fałdki, które nie chciały "sterczeć" |
![]() ![]() ![]() |
| Burda 11/2007 wykrój 125 na zdjęciach z osinki i konstrukcyjnym"sterczą" na moim nie |
![]() |
| tu pokazuję uszytą halkę, na ten czas włożona na szyję Jadźki |
![]() |
| Niestety nie mogę pokazać jak ładnie sterczy Jadźka jest troszkę za duża ale jak tylko zrobi się cieplej i Pan Mąż wyrazi akces pokażę na żywym organiźmie. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)





