piątek, 7 grudnia 2012

Skóra, fura i komóra

Skóra jest ale nieprawdziwa i chyba nie "to" miał na myśli ten kto to wymyślił, furę też mam ale komu nią zaimponuję jak ma 14 lat, a i komórę teraz to ma chyba każdy - to czym się tu chwalić, Ano tą sztuczną (eko) skórą, która przerobiłam na sukienusię i żeby nie była taka smutna ma modny chyba bardziej w poprzednich sezonach niz w tym ekler.

Przód udało się bez lalki akurat wyszła na spacer

Tył z neonowym eklerem

Moja "pracownia" krawiecka

18 komentarzy:

  1. Fajna sukienka! Ciężko się szyje taki materiał? Widzę, że stół do szycia jak się patrzy. Dużo miejsca i deska pod ręką. Ja prasować lecę do drugiego pokoju:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bo to materiał na górze "skóra" a spód z poliestru cienizna taka u mnie w sklepie ostatnio jeszcze był jak chcesz to mogę zakupić i podesłać 25 zł. Stół po wielkich namowach pana M przytargany z piwnicy, głównie służy do rodzinnych imprez.

      Usuń
  2. Niezłe kapcioszki. Też chcę takie :) Stanowisko pracy masz fajne i całkiem spore. Sukienka wygląda ciekawie. Będzie foto z zawartością:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kapcie kupuje się w etam - sklep z bielizną na przecenie. Rzeczywiście wyszła lepiej niż myślałam. Będzie i to może całkiem niedługo

      Usuń
  3. Sukienka cudna ...ja muszę po każdym szyciu chować maszynę. Jak mnie to denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też powinnam, bo w końcu to pokój tzw. wyjściowy inaczej mówiąc salon, ale po
      1 nie chce mi się,
      2 jak miałabym ją chować i wyjmować codziennie to chyba bym się wściekła,
      3 jak mam gości to mam gptowy stół po który nie trzeba latać do piwnicy.
      Dziękuję

      Usuń
  4. Ekler to jest zamek? Nie wiedziałam. Fajna sukieneczka, chętnie zobaczę na Tobie albo na manekinie:) Autem się nie martw, ja mam jeszcze starsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewiej się tak mówiło na suwak. Pan Mąż zaniemógł ale jak tylko odzyska siły cyknie fotę. Dzięki

      Usuń
  5. Neonowe eklery to rzeczywiście niebanalny dodatek. Czekam na zdjęcia w wkładką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam duże opory przed tym suwakiem bo jakoś nie mogę się przekonać do tych metalowych na delikatnych sukienkach, ale wyszło lepiej niż myślałam może dlatego, że sukienka nie taka "wiotka" i nie jest smutna a i suwak nieco delikatniejszy od matalowców. Będą obiecuję.

      Usuń
  6. świetna ta sukienka, a dzięki kontrastowemu suwakowi, niebanalna. no i fajne podejrzeć Twoją pracownię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracownię to masz TY (jeszcze do tej pory nie mogę jej zapmnieć) a ja to mam stół gościnny w salonie.

      Usuń
  7. hihih ekler robi ciekawie na tyle :) Skienkeczka fajna i stól też niczego sobie,.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zdradzę Ci sekret mam jeszcze taki drugi w kuchni (używany tylko do robienia wykrojów bo światło lepsze) ale mam zakaz korzystania z niego bo rodzina chce noramlnie jadać i jest pamiątkowy.

      Usuń
  8. Ten kontrastowy neonowy zamek wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. A jakie masz PRO włochacze na nogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zmarźluchem, dobrze że mam kaloryfer za plecami bo jak Byś zobaczyła mój "cudowny" szlafrok, który mam nieustająco na sobie to...... prawie zawał

      Usuń