po pierwsze nie dotrzymam (znam siebie jak tego złego szeląga)
po drugie nie bardzo mam pomysła
po trzecie wiem co powinnam ale na razie mi się nie chce i to nawet bardzo, to co się będę wygłupiać.
Co do uszytków to nie powiem że specjalnie ale jakby niechcący od pierwszego dnia świąt, kiedy to zostałam zmuszona (przez osobnika na zdjęciu poniżej) do prac użytecznych do dzisiaj wykonałam i oczywiście je zaprezentuję następujące dzieła wiekopomne:
1. wykończyłam futerko (norkę biszkoptową)
2. uszyłam dwie pary spodni pidżamowych dla Synu
3. sukienkę dla siebie
4. pidżamę dla pana Męża
5. skroiłam srebrny topik i jutro zamierzam go uszyć
6. odbiło mi, po prostu odbiło mi skroiłam długą wieczorową kieckę na punkcie której oszalałam a której nie mam gdzie założyć, ale i tak ją będę miała a co
| Moje Maleństwo |
| A tu KRÓLOWA i Niunio |